KONTAKT Z WŁAŚCICIELEM DOMENY.




Poziom dolara w grudniu ?

Analitycy i finansiści przewidują, że kurs dolara w grudniu wyniesie od 2,75zł do 3zł co powinno być powodem do radości dla polskich eksporterów osłabionych skutkami kryzysu oraz mocną złotówką.

Image

Kurs dolara słabnie


Dolar gwałtownie traci na sile. Za euro płacono 1,38-1,39 dolara, dziś już 1,42 dolara, najwięcej od połowy grudnia ubiegłego roku. Przecena powoduje sporo zamieszania na innych rynkach. Giełdy papierów wartościowych zdają się wyrywać z kilkutygodniowego marazmu. Warszawski indeks największych spółek rośnie, podobnie jest we Frankfurcie, na giełdachnregionu wzrosty przekraczają 5 proc.

Image

Kurs dolara


Analiza strukturalna kursu dolara niesie niepokojące wrażenie

Bruksela wkrótce sprawdzi stan dyrektywy ds. rynków finansowych, wprowadzonej w życie pod koniec 2008 r. Dała ona początek walce konkurencyjnej z giełdami, pozwalając na powstanie wielu parkietów. Dzięki tej dyrektywie rozwinęły się systemy dark-pool, założone przez zależnych operatorów, inne przez tradycyjne giełdy, a jeszcze inne przez “wielostronne platformy obrotu” takie jak Chi-X. Powinniśmy się zająć pilnie tą sprawą a najodpowiedniejszym sposobem jest skorzystanie z okazji, jaką daje przegląd implementacji MiFID. Komisarz McCreevy spotkał się z panią Schapiro w zeszłym miesiącu w Waszyngtonie określił on, że aktualny kurs dolara jest nieoszacowany poważnie. Platformy dark-pool powstały w USA i są popularne wśród inwestorów takich jak banki i fundusze. Operatorzy zapewniają, że ich usługi są legalne i uzasadnione, bowiem na normalnych rynkach coraz trudniej jest wykonywać wielkie zlecenia: elektroniczny obrót dzieli zlecenia na coraz mniejsze porcje, co tworzy środowisko, w którym duże transakcje są łatwo widzialne dla konkurencyjnych traderów.
Image

Kurs dolara amerykańśkiego wzmacnia się


Tydzień upłynął stabilnie na rynkach, gdzie większość aktywów była w dość wąskim zakresie wahań. Utrzymywała się presja na jena. Publikowane w ostatnim czasie dane z USA rozbudziły nadzieje na koniec spowolnienia i powrót globalnej gospodarki do wzrostów. Bank Światowy przewiduje, że światowa recesja będzie głębsza niż zakładał, prognozując, że gospodarka światowa skurczy się o 2,9%, więc więcej niż wcześniejsze szacunki na poziomie -1,7%. Ten tydzień rozpoczął się od umocnienia waluty amerykańskiej wobec euro. Dolar przełamał istotne wsparcie w strefie 1,3870/80. Ruchy na rynku ograniczało oczekiwanie inwestorów na posiedzenie Fed, z kolei ten tydzień może być przeciwieństwem.
Będzie publikowanych sporo istotnych danych ekonomicznych, indeksy aktywności gospodarczej PMI z Europy (dane wstępne), dane z rynku na temat sprzedaży domów i dynamiki produkcji przemysłowej z USA. Poznamy decyzję Fed oraz RPP w sprawie stóp. Dzisiaj w centrum zainteresowania pozostaje indeks Ifo. Analitycy oczekują, że wskaźnik wzrósł w czerwcu do poziomu 85,2pkt. z 84,2pkt. w poprzednim okresie. Prognostykiem tych danych był publikowany w minionym tygodniu indeks ZEW. Należy mieć jednak uwagę to, iż dane nie zmienią całościowego negatywnego obrazu wskaźników makroekonomicznych, jakie były publikowane w ostatnim czasie w Europie.
Eurozłoty pozostaje w szerszym zakresie wahań. Dolne ograniczenie tego zakresu stanowi strefa 4,45-4,4630, górne ograniczenie wyznacza 4,56. Opublikowane w zeszłym tygodniu dane na temat produkcji były lepsze niż oczekiwano, natomiast presja wyhamowuje. EURPLN pozostaje pod wpływem sytuacji na rynkach, w szczególności eurodolara. Dopóki znajdujemy się powyżej linii trendu wzrostowego przebiegającej obecnie w rejonie 4,45, możliwe jest dalsze osłabienie waluty krajowej.
Eurodolar przełamał strefę wsparcia i kontynuował spadki w okolice 61,8% zniesienia fib całości impulsu wzrostowego z poziomu 1,3745. Znajdujemy się poniżej oporów geometrycznych, poniżej linii trendu spadkowego mając na uwadze interwał srednioterminowy, co sprzyja kontynuacji spadków na EURUSD. Istotnym oporem pozostaje strefa 1,4000-1,4020. Najbliższe wsparcie wyznaczają okolice 1,38.
GBPUSD w dalszym ciągu utrzymuje się powyżej ostatniej strefy wsparcia na poziomie 1,6200, gdzie przebiega 50% zniesienie fib ostatniego impulsu wzrostowego z okolic 1,58. Jesteśmy blisko ostatnich maksimów lokalnych, co stwarza szansę na test okolic 1,66. Jak na razie skutecznie drogi do wzrostów broni opór w postaci 41,4% zniesienia całości spadków począwszy do końca 2007r. Bodźcem do tego byłoby przełamanie na poziomie 0,84 na EURGBP. Wsparciem na GBPUSD pozostają okolice 1,6390, gdzie przebiega 100-okresowa średnia na wykresie godzinowym.
Obawy Banku Światowego o kondycję gospodarki, a także utrzymująca się niepewność na rynkach związana z wymową komunikatu FOMC sprzyja umacnianiu się jena, co widać w szczególności do walut takich jak AUD czy NZD. W dalszym ciągu obserwujemy relację zachowania JPY z sentymentem utrzymującym się na rynkach. Notowani USDJPY powróciły w okolice zniesienia 61,8% całości fali wzrostowej z poziomu 93,80. Spadki będą sprzyjać łamaniu wsparcia w strefie 95,50-95,70.

Image

Kurs dolara stabilny


Dolar tracił na sile ale w ostatnim tygodniu udało się opanować tą tendencję i teraz możemy obserwować jak konsekwentnie i stabilnie odbija się od ostatnich minimów co jest sygnałem, że inwestorzy przełamali strach. Nie wiadomo co przyneisie przyszłość a zależy to od reakcji państw, w których krzyys światowy objawia się najmocniej.

Image

Presja na kursie dolara


Poranne sygnały słabości indeksów zostały potwierdzone i końcówka sesji w USA nie była wzrostowa. Takie zachowanie świadczy jedynie o realizacji zysków pod istotnym oporem w postaci średniej 20 dniowej pod którą znajdują się indeksy.

Rynek w takich sytuacjach zachowuje się perfidnie. Jeśli ten opór zadziała w terminie, to w krótkim terminie rynek go przebije. Od rana rynki zachowują lepiej niż wczoraj. DAX wrócił w okolice 4,6, kontrakty wskazują na neutralne otwarcie. Dolar, po korekcie, ponownie znalazł się pod presją. Osłabia się jen i umacnia funt - barometry nastrojów sygnalizują spadek ryzyka. W dniu dzisiejszym publikowane będą dane dane o produkcji oraz bilans handlu zagranicznego z Wielkiej Brytanii, a także bilans handlu z USA. Dane o produkcji powinny wpłynąć na funta. Spodziewamy się słabienia dolara w najbliższym czasie. Możliwy jest atak na szczyty przy 1,3736. Złoty w takim scenariuszu powinien zyskiwać w szczególności do dolara. W relacji do euro polska waluta będzie stabilna. Złoty od rana jest pod lekką presją ze względu na nastroje na rynkach. EURPLN pozostaje w strefie 4,34-4,41. Wybicie ponad 4,4 okazało się fałszywką. Sygnał kupna zostałby potwierdzony w przypadku wyjścia ponad maksimu. Tendencja na eurodolarze działa na złotego. Zagrożeniem dla złotego będzie korekta spadkowa i towarzyszący jej wzrost awersji do ryzyka. Korekta na giełdach wpłynęła w ograniczony sposób na dolara. Po piątkowym osłabieniu dolar lekko odreagował straty, ale korekta była płytka w porównaniu z wcześniejszym ruchem. Spadek na EURUSD zatrzymał się w pobliżu zniesienia fibonacciego. Dolar znajduje się ponownie pod presją sprzedających. Korelacja między zachowaniem giełd i dolarem osłabła. Krótkoterminowym oporem jest 1,3661. Najbliższym wsparciem jest 1,3570. Korekta na funcie była głębsza. Przebicie 1,51 okazało się fałszywe i notowania testowały zniesienie 61,8% fibo przy 1,5065. Poziom ten powinien działać w najbliższym czasie jako pivot - jego przebicie powinno doprowadzić do zniesieni impulsu 1,4942-1,5263. Dzisiaj o 10:30 publikowane będą dane o produkcji przemysłowej z Wielkiej Brytanii. Mogą one stać się impulsem do ruchu na funcie. Dane o bilansie handlu zagranicznego powinny mieć mniejszy wpływ na notowania. Pary jenowe odreagowują wczorajsze spadki. Reakcję obserwujemy na eurojenie, głównie ze względu na umocnienie euro. Ruch spadkowy zatrzymał się na 61,8% zniesieniu przy 97,20. Krótkoterminowym oporem będzie 97,75. Kolejnym oporem będzie 97,92-98,13. Jen powinien w najbliższym czasie zyskiwać do dolara.
Image

Kurs dolara a cena ropy


Wkrótce dolar nie będzie wart złamanego forinta i tymi banknotami będzie można palić w piecu bo bardziej będzie się to opłacało niż zakup węgla - twierdzą niektórzy analitycy.

Tani dolar to droga ropa. Dziś około godziny 10.30 za baryłkę surowca gatunku Brent płacono już ponad 67 dolarów, o 2,8 proc. drożej niż w piątek. Cena uncji złota przekroczyła 987 dolarów, zbliżając się coraz bardziej do poziomu 1000 dolarów. Tegoroczne rekordy bije cena miedzi. Za tonę metalu trzeba było dziś płacić 4938 dolarów. Wszystko to razem wygląda jak euforia po jakimś bardzo istotnym wydarzeniu. Tymczasem trudno jednoznacznie wskazać takie wydarzenie z ostatnich dni. Coraz silniejsze jest jednak przekonanie, że globalna gospodarka najgorsze ma już za sobą. To właśnie ten optymizm winduje ceny akcji i surowców. Tylko dolar na nim traci.
Image

Kurs dolara jest stabilny


Ciężko ocenić przyszłość jeśli chodzi o notowania dolara, które kształtują się na trendzie wzrostowym euro do jena. Jeśli tendencja taka utrzyma się przez dluższy czas to możemy być świadkami drastycznego spadku wartości dolara już od jesieni.

Rynek może znieść to fatalnie. Opór dolara nie zmniejszy się i w krótkim terminie euro przebije ten trend. Rynek jest bardzo niestabilny a inwestorzy z konsekwencją realizują zyski z kontraktów krótkoterminowych co świadczy o ich obawie przed przyszłością. Recesja na świecie dotknie swoimi skutkami wielkie obszary gospodarcze i ciężko się przed nią obronić także będziemy świadkami wielkiego kryzysu, który objawi swą wielką skalę jesienią lub zimą.

Image

Kurs dolara amerykańskiego


Rynek walutowy dość spokojnie przyjął informację, że 10 bankom w USA brakuje w sumie 74,6 mld dolarów. Tak przynajmniej uważają specjaliści z Rezerwy Federalnej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego, którzy wspólnie „przetestowali” bilanse 19 największych banków na wypadek zaostrzenia recesji. Bezpośrednio po ogłoszeniu tych informacji kurs EUR/USD lekko się obniżył. Handlujący walutami „trawią” też wczorajsze wiadomości z Europejskiego Banku Centralnego, który za 60 mld euro chce skupić obligacje zabezpieczone aktywami. Wielu analityków uważa, że taki ruch poprawi sytuację europejskich banków i tym samym będzie wspierał euro wobec dolara.