Euro w kryzysie

Poziom niepewności co do rozwoju sytuacji na rynkach bazowych, powoduje, że trudno przewidzieć co się będzie działo. (...) Sygnały, które napływają do nas z USA i z zachodniej Europy są dwuznaczne. Nie wiemy, w którą stronę pójdę te gospodarki.

ImageKondycja euro

Euro gwałtownie traci na sile. Za dolara płacono 1,3-1,39 euro, dziś już 1,42 dolara, najwięcej od połowy roku 2008 co świadczy o jego słabnącym charakterze. Przecena euro jest korzystna dla eksporterów ale powoduje sporo zamieszania na innych rynkach. Giełdy papierów wartościowych zdają się wyrywać z kilkutymiesięcznego marazmu. Warszawski indeks największych spółek powoli rośnie, podobnie jest we Frankfurcie, na giełdach naszego regionu wzrosty przekraczają 5 proc co jest bardzo pocieszającym sygnałem.

Image Przyjęcie euro

Procedura nadmiernego deficytu nie jest przeszkodą na drodze do przyjęcia euro.

Bruksela rozpoczęła ją po prognozie mówiącej, że deficyt budżetowy wyniesie w Polsce 6,6 procent PKB. z tak wysokim deficytem nie zastąpimy złotego wspólną europejską walutą, nie zaszkodzi on w przygotowaniach do wejścia do strefy. Deficyt nie blokuje wstępu do mechanizmu ERM2, który poprzedza przyjęcie waluty. Krajom, które nie potrafią sobie poradzić z deficytem grożą kary w postaci ograniczenia dostępu do pieniędzy unijnych. Zbyt wiele państw boryka się z wysokim deficytem, aby Bruksela decydowała się na taki krok. Dodatkowe niebezpieczeństwo związane z nadmiernym deficytem wielu państw europejskich. Taka sytuacja powoduje, że wiele państw decyduje się na emisję obligacji co zwiększa trudności w pozyskaniu pieniądza. Komisja wytknęła dziś nadmierny deficyt Malcie, Litwie i Rumunii, negatywnie oceniła również sytuację finansów publicznych na Łotwie. Natomiast procedurami nadmiernego deficytu objęła już wcześniej Francję, Grecję, Irlandię, Hiszpanię, Wielką Brytanię oraz Węgry.
Image Niespokojne EURO

Rynek walutowy od jakiegoś czasu miotany jest potężnymi wahaniami kursów najważniejszych walut świata

Inwestorzy są zszokowani co do rozmiarów wahań kursów. Ich obawy są jednak usprawiedliwione zdestabilizowaną sytuacją ekonomiczno-polityczną na świecie, która jeszcze zaognia kryzys gospodarczy dając powody do jeszcze większych obaw, zniechęcenia i zwątpienia. Efektem tego jest polityka realizowania zysków w jak najszybszym terminie i traktowanie swoich inwestycji w sensie krótkowzrocznym i krótkoterminowym. Dolar i euro w takiej sytuacji nie zachowują się stabilnie co tworzy sytuację dość groźną i budzącą obawy.
Image Euro

Na rynku walutowym panował spokój. Po wzroście kursu EURO, nastąpiła konsolidacja wokół poziomu 1,41. Wpływ na to miała zmienność na giełdach i brak danych ekonomicznych. Światowe giełdy wykazują brak zdecydowania.

Po godz. 15:00 notowania EUR/USD naruszyły 1,40 i doszło do ustanowienia maksimum w okolicach 1,402. Kiedy giełdowe indeksy szybko przeszły na minusy, sprowokował część inwestorów do realizacji zysków z krótkich pozycji w dolarach. Przed nami weekend, a w poniedziałek Dzień Pamięci w USA i święto bankowe w Wielkiej Brytanii. Obawy wokół zadłużenia mogą dominować także w przyszłym tygodniu, zwłaszcza, że zaplanowane zostały przetargi amerykańskich Treasuries na kwotę 101 mld USD w 2,5 i 7-letnich papierach.
Image Co dalej będzie z euro?

Niepokojące wydają się wahania kursu euro w dłuższej perspektywie. Zaburzyć to może długofalowe skutki polityki jaką prowadzą europejskie banki centralne, które ostatnio zaczęły drukować coraz więcej euro po to aby złagodzić i rozciągnąc w czasie skutki kryzysu.

W efekcie po godz. 15:00 notowania EUR/USD naruszyły poziom 1,40 i doszło do ustanowienia maksimum w okolicach 1,4029. Pierwsze minuty handlu na Wall Street, kiedy to giełdowe indeksy szybko przeszły na minusy, sprowokował część inwestorów do realizacji zysków z krótkich pozycji w dolarach (EUR/USD spadł poniżej 1,40). Zwłaszcza, że przed nami weekend, a w poniedziałek Dzień Pamięci w USA i święto bankowe w Wielkiej Brytanii. Obawy wokół amerykańskiego zadłużenia mogą jednak dominować także w przyszłym tygodniu, zwłaszcza, że zaplanowane zostały przetargi amerykańskich Treasuries na kwotę 101 mld USD w 2,5 i 7-letnich papierach.
Image Rynek walutowy dość spokojnie przyjął informację, że 10 bankom w USA brakuje w sumie 74,6 mld dolarów. Tak przynajmniej uważają specjaliści z Rezerwy Federalnej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego, którzy wspólnie „przetestowali” bilanse 19 największych banków na wypadek zaostrzenia recesji. Bezpośrednio po ogłoszeniu tych informacji kurs EUR/USD lekko się obniżył. Handlujący walutami „trawią” też wczorajsze wiadomości z Europejskiego Banku Centralnego, który za 60 mld euro chce skupić obligacje zabezpieczone aktywami. Wielu analityków uważa, że taki ruch poprawi sytuację europejskich banków i tym samym będzie wspierał euro wobec dolara.

Olsztyn mieszkania